eMamaRodzinaŻycie rodzinneIle można pożyczyć od rodziny i kiedy trzeba to zgłosić w urzędzie?

Ile można pożyczyć od rodziny i kiedy trzeba to zgłosić w urzędzie?

Najprościej – od najbliższej rodziny pożyczysz do 36 120 zł w 5-letnim oknie od jednej osoby bez podatku i bez formalności, nawet w gotówce. Gdy suma z tej samej osoby przekroczy limit, nadal da się mieć 0% PCC, ale musisz w 14 dni złożyć PCC-3 i mieć przelew/dowód przekazania pieniędzy. Licznik nie zeruje się co rok – fiskus sumuje pożyczki z ostatnich 5 lat wstecz od najnowszej transzy. Od znajomych bez rodziny wolne jest tylko do 1 000 zł, wyżej zwykle 0,5% PCC i obowiązek zgłoszenia

Ile można pożyczyć od najbliższej rodziny bez podatku?

Pożyczka udzielona w rodzinie może być całkowicie nieopodatkowana, ale tylko w określonych granicach. Bez żadnych formalności i bez podatku można pożyczyć do 36 120 zł od jednej osoby w ciągu 5 kolejnych lat, jeżeli pożyczkodawca należy do najbliższej rodziny. Ten limit dotyczy łącznej wartości wszystkich pożyczek od tej konkretnej osoby w danym pięcioletnim okresie, a nie tylko pojedynczej transakcji. Jeżeli ktoś pożyczy od mamy 10 000 zł, a rok później kolejne 20 000 zł, wciąż mieści się w kwocie, którą urząd skarbowy uznaje za zwolnioną z podatku i nie wymaga zgłoszenia. Liczy się tu pięcioletni okres patrząc wstecz od dnia najnowszej pożyczki.

Aby skorzystać z pełnego zwolnienia, trzeba spełnić dwa podstawowe warunki – właściwe pokrewieństwo oraz prawidłowe udokumentowanie przepływu pieniędzy przy wyższych kwotach. Do katalogu osób, od których taka pożyczka może być zwolniona z podatku PCC, zalicza się tzw. najbliższą rodzin czyli małżonka, zstępnych (dzieci, wnuki, prawnuki), wstępnych (rodziców, dziadków, pradziadków), pasierbów, rodzeństwo, ojczyma i macochę, zięcia i synową, teściów.

Kiedy trzeba zgłosić pożyczkę od rodziny do urzędu skarbowego?

Obowiązek zgłoszenia pojawia się w dwóch sytuacjach – gdy łączna kwota pożyczek od konkretnej osoby w ciągu 5 lat przekroczy 36 120 zł albo gdy strony chcą zachować zwolnienie podatkowe przy wyższej kwocie. W takim przypadku pożyczkobiorca musi złożyć deklarację PCC-3 do swojego urzędu skarbowego. Deklarację PCC-3 trzeba złożyć w ciągu 14 dni od zawarcia umowy pożyczki i w tym samym terminie udokumentować przekazanie środków w sposób możliwy do zweryfikowania. Chodzi o to, żeby urząd mógł jednoznacznie powiązać konkretnego pożyczkodawcę, konkretną kwotę i faktyczny przelew pieniędzy.

Udokumentowanie jest równie ważne jak samo zgłoszenie. Aby zachować prawo do zwolnienia z podatku przy wyższych kwotach, środki nie mogą być przekazane anonimowo z ręki do ręki, jeśli suma przekracza limit. W praktyce powinien istnieć ślad w postaci przelewu bankowego, dowodu przekazu pocztowego albo wpłaty na rachunek prowadzony w banku. Jeżeli ktoś nie zgłosi takiej pożyczki na formularzu PCC-3 w terminie 14 dni, to nawet jeśli środki pochodzą od najbliższej rodziny, urząd może potraktować ją jako pożyczkę podlegającą opodatkowaniu, a nie jako pożyczkę objętą zwolnieniem. Przy dużych kwotach to ryzyko oznacza nie tylko konieczność zapłaty podatku PCC, ale również ewentualne sankcje skarbowe.

Jak działa pięcioletnie okres i dlaczego suma pożyczek nie zeruje się co roku?

Limit 36 120 zł nie odnosi się do jednej umowy pożyczki rozpatrywanej w oderwaniu od poprzednich ustaleń finansowych między tymi samymi stronami. Dla urzędu skarbowego liczy się łączna suma wszystkich pożyczek otrzymanych od tej samej osoby w okresie 5 lat liczonych wstecz od dnia udzielenia najnowszej pożyczki, a nie to, ile wynosi pojedyncza nowa transza. Oznacza to, że jeżeli ktoś otrzymał od siostry 25 000 zł dwa lata temu i teraz pożycza kolejne 20 000 zł, to dla fiskusa nie są to dwie niezależne historie. Te dwie kwoty są dodawane i traktowane jako jedna relacja pożyczkowa z tą konkretną osobą. W tym przykładzie łączna wartość pożyczek wynosi 45 000 zł, czyli przekracza limit zwolnienia bez formalności.

W praktyce oznacza to, że licznik nie zeruje się co rok ani z początkiem nowego roku podatkowego. Zeruje się dopiero po upływie pełnych 5 lat od dnia udzielenia danej pożyczki. Jeżeli od konkretnej pożyczki minie ponad 5 lat, ta stara kwota przestaje być brana pod uwagę przy ocenie nowej transzy od tej samej osoby. Dopóki jednak mieści się w pięcioletnim oknie, kolejne środki od tej samej osoby powiększają sumę i mogą uruchomić obowiązek zgłoszenia PCC-3 i udokumentowania przelewu, a w razie braku tych czynności – obowiązek zapłaty podatku PCC.

Co się dzieje, gdy pożyczona kwota przekracza limit?

Jeżeli łączna kwota pożyczek od jednej osoby w ciągu ostatnich 5 lat przekroczyła limit zwolnienia, dalsze środki nie są już automatycznie wolne od podatku. W tym momencie urząd skarbowy oczekuje dopełnienia formalności, a brak reakcji może zostać potraktowany jako naruszenie przepisów. Standardowo podatek od pożyczki to 0,5% wartości pożyczki objętej obowiązkiem podatkowym, czyli tej części, która nie mieści się już w limicie. Obowiązek podatkowy powstaje z chwilą zawarcia umowy pożyczki, dlatego sprawa nie ogranicza się tylko do tego, czy faktycznie doszło do przelewu pieniędzy. Jeżeli pożyczkobiorca nie zgłosi pożyczki, która przekroczyła próg zwolnienia, musi liczyć się z możliwością, że fiskus nakaże zapłatę PCC i dodatkowo potraktuje środki jako nieujawnione wsparcie finansowe, co w praktyce oznacza ryzyko sankcji podatkowych.

Istotne jest też to, że po przekroczeniu progu nadal da się uniknąć podatku PCC, ale już nie z automatu. W takiej sytuacji pożyczkobiorca powinien zgłosić pożyczkę na formularzu PCC-3 w terminie 14 dni i mieć dowód przekazania pieniędzy w formie możliwej do odtworzenia w razie kontroli, np. w postaci przelewu bankowego z jednoznacznym tytułem opisującym pożyczkę. Jeśli te warunki zostaną spełnione, urząd może nadal uznać transakcję za zwolnioną z podatku, mimo że nominalnie limit kwotowy został już przekroczony. Natomiast brak zgłoszenia w terminie oznacza utratę prawa do zwolnienia i konieczność zapłaty PCC, a przy kontroli podatkowej może pojawić się zarzut, że była to w rzeczywistości darowizna niezgłoszona fiskusowi, co dodatkowo zwiększa ryzyko sankcji.

W jakiej formie przekazać pieniądze w rodzinie?

Forma przekazania środków zależy od tego, czy strony mieszczą się w limicie zwolnienia, czy już go przekroczyły. Przy niższych kwotach wewnątrz najbliższej rodziny dopuszczalne jest przekazanie pieniędzy z ręki do ręki i nadal można korzystać ze zwolnienia z PCC bez dodatkowych formalności. Pożyczka udzielona w gotówce nie powoduje problemu podatkowego, o ile pozostaje w granicach kwoty, która nie wymaga zgłoszenia.

Po przekroczeniu limitu sytuacja zmienia się i zwykłe przekazanie gotówki staje się niewystarczające. Aby zachować zwolnienie z podatku przy wyższych kwotach, środki powinny zostać przekazane w sposób możliwy do wykazania przed urzędem skarbowym, a pożyczkobiorca musi zgłosić transakcję w ciągu 14 dni. W praktyce oznacza to, że pieniądze powinny trafić przelewem bankowym, przekazem pocztowym albo wpłatą na rachunek pożyczkobiorcy, tak żeby istniał jednoznaczny dowód przepływu pieniędzy między konkretnymi osobami. W tytule przelewu warto wskazać, że to pożyczka między stronami, ponieważ ułatwia to powiązanie wpływu z umową pożyczki podczas ewentualnej kontroli i potwierdza, że nie była to nieudokumentowana darowizna.

Kiedy fiskus uzna pożyczkę za darowiznę?

Pożyczka i darowizna to dwie różne konstrukcje. Pożyczka zakłada obowiązek zwrotu pieniędzy w określonym terminie, natomiast darowizna zakłada trwałe przysporzenie majątku obdarowanego bez obowiązku oddania środków. Z perspektywy podatkowej pożyczka daje elastyczność – nawet przy wysokiej kwocie można uniknąć podatku PCC pod warunkiem zgłoszenia jej w terminie i prawidłowego udokumentowania przelewu, natomiast darowizna przy wysokich wartościach może powodować obowiązki w podatku od spadków i darowizn. Z praktycznego punktu widzenia warto pamiętać, że jeżeli pożyczkobiorca nie spłaca zobowiązania i obie strony przestają traktować przekazane środki jako dług, urząd może uznać, że faktycznie doszło do darowizny, a nie do pożyczki. Wtedy przestaje działać ochrona wynikająca z zasad dotyczących pożyczki i mogą pojawić się konsekwencje podatkowe związane z darowizną.

Istnieją sytuacje, w których sposób rozliczenia może przesądzić o tym, czy fiskus potraktuje przekazane pieniądze jako pożyczkę czy darowiznę.

W praktyce urząd może uznać, że zamiast pożyczki doszło do darowizny, jeżeli:

  • W umowie pożyczki nie ma w ogóle terminu spłaty albo zapis jest czysto teoretyczny (spłata w dogodnym czasie), a po latach nie widać żadnych przelewów zwrotnych.
  • Strony nie są w stanie okazać wiarygodnej umowy pożyczki ani potwierdzeń przekazania pieniędzy, a mimo to pożyczkobiorca wydaje środki na własne cele.
  • Odsetki są ustalone na poziomie rażąco odbiegającym od realiów rynkowych i urząd uznaje, że różnica to dodatkowe nieodpłatne przysporzenie majątkowe.
  • Pożyczkodawca po pewnym czasie formalnie rezygnuje z dochodzenia zwrotu długu, czyli daruje dług pożyczkobiorcy.
  • Kolejne pożyczki są udzielane regularnie i nigdy nie są spłacane, co pozwala organowi uznać, że intencją stron była bezzwrotna pomoc finansowa.
  • W rozliczeniach majątkowych między bliskimi przy dużych kwotach brak jest jakiejkolwiek wzajemności, tak jakby środki były przekazywane jednostronnie.
  • Pożyczkobiorca finansuje stałe wydatki życiowe z przekazanych pieniędzy, a pożyczkodawca otwarcie traktuje to jako wsparcie, a nie dług.

W praktyce oznacza to, że przy wyższych kwotach bezpieczniej jest mieć krótką pisemną umowę pożyczki, wskazać termin zwrotu i realizować choćby częściowe przelewy spłat, żeby było jasne, że środki zostały przekazane jako dług, a nie jako definitywne przysporzenie majątku.

Minimalne zapisy w prostej umowie pożyczki rodzinnej

Przy pożyczaniu pieniędzy w rodzinie często zakłada się pełne zaufanie, ale z perspektywy podatkowej i dowodowej brak umowy to ryzyko. Krótka umowa pożyczki pomaga potwierdzić, że doszło do przekazania środków w formie długu, a nie darowizny, a także ułatwia wykazanie źródła pieniędzy w razie kontroli. W praktyce taka umowa nie musi być rozbudowana, ale powinna jasno określać strony, kwotę oraz sposób i termin oddania pieniędzy. Umowa jest przydatna nie tylko wtedy, gdy kwota przekracza próg zwolnienia i wymaga zgłoszenia do urzędu, lecz także przy mniejszych kwotach, bo pozwala uniknąć sporów rodzinnych co do terminu spłaty albo wysokości niespłaconej pozostałej części długu.

Podstawowe elementy dobrze przygotowanej umowy pożyczki rodzinnej można wskazać wprost.

Zapis, który powinien znaleźć się w dokumencie, aby umowa była jednoznaczna i możliwa do obrony przed urzędem skarbowym lub przed sądem:

  • Data i miejsce zawarcia umowy, aby było jasne, od kiedy biegną obowiązki stron i terminy podatkowe.
  • Dane stron – imię, nazwisko, adres, numer dokumentu tożsamości albo PESEL pożyczkodawcy i pożyczkobiorcy, a przy działalności gospodarczej również NIP.
  • Kwota pożyczki w złotych, zapisana cyframi i słownie, żeby uniknąć wątpliwości przy większych kwotach.
  • Termin spłaty całej kwoty albo harmonogram spłat ratalnych, co pozwala wykazać, że strony traktują przekazane środki jako dług, który ma wrócić.
  • Informacja o odsetkach lub brak odsetek, tak aby było jasne, czy pożyczka jest nieodpłatna czy odpłatna, i na jakich zasadach.
  • Sposób przekazania pieniędzy (np. przelew na wskazany rachunek bankowy) oraz ewentualny numer rachunku, co ułatwia powiązanie wpływu pieniędzy z konkretną umową.
  • Podpisy obu stron pożyczki jako potwierdzenie, że obie strony zgadzają się na ustalone warunki.
  • Zastrzeżenie, że w razie opóźnień pożyczkodawca może żądać natychmiastowej spłaty całości pozostałego długu, co wzmacnia egzekwowalność umowy.

Limity pożyczki bez podatku od dalszej rodziny lub znajomych?

Pożyczka udzielona przez osoby niespokrewnione lub niespełniające kryteriów najbliższej rodziny jest traktowana mniej preferencyjnie podatkowo. W takim przypadku obowiązek podatkowy w podatku od czynności cywilnoprawnych powstaje zasadniczo już przy relatywnie niskich kwotach. Stawka podstawowa podatku PCC wynosi 0,5% wartości pożyczki i ciąży na osobie biorącej pożyczkę. Podatek oraz deklarację PCC-3 należy co do zasady złożyć w ciągu 14 dni od zawarcia umowy. W relacji z dalszą rodziną (np. szwagier, teściowie, kuzyn) albo ze znajomym nie działa automatyczne zwolnienie w takim zakresie, jak przy najbliższych osobach, więc brak zgłoszenia może szybko skutkować obowiązkiem zapłaty PCC.

Istnieją jednak limity, które pozwalają uniknąć podatku przy pożyczkach od osób spoza najbliższego kręgu. W przypadku pożyczek między osobami prywatnymi, które nie należą do uprzywilejowanej grupy, nie trzeba płacić PCC od kwot do 1 000 zł z pojedynczej pożyczki. Powyżej tej kwoty, jeśli pożyczkobiorca nie jest objęty zwolnieniem właściwym dla najbliższej rodziny, pojawia się obowiązek zapłaty podatku w stawce 0,5% oraz obowiązek zgłoszenia pożyczki w urzędzie skarbowym. W praktyce oznacza to, że jeżeli ktoś pożycza od znajomego np. 2 000 zł, powinien liczyć się z koniecznością zgłoszenia PCC-3 i zapłatą podatku naliczonego od nadwyżki. Jeżeli zaś taka pożyczka nie zostanie zgłoszona i urząd uzna ją za zatajoną, pożyczkobiorca może być narażony na zastosowanie podwyższonej stawki sankcyjnej sięgającej wielokrotnie więcej niż standardowe 0,5%. Tę sankcję fiskus stosuje w sytuacjach traktowanych jako unikanie opodatkowania pożyczki.

Jakie obowiązki generuje pożyczka dla firmy od członka rodziny?

Pożyczka udzielona osobie prowadzącej działalność gospodarczą albo spółce zarządzanej przez członka rodziny nie jest traktowana identycznie jak pożyczka między dwiema osobami fizycznymi poza biznesem. W takim wariancie pożyczkobiorca staje się podmiotem gospodarczym i pojawiają się dodatkowe skutki podatkowe. Po pierwsze, pożyczka na rzecz firmy może rodzić obowiązek zapłaty podatku PCC po stronie spółki lub przedsiębiorcy, również wtedy, gdy środki przekazuje bliski członek rodziny. W praktyce firmę obejmuje zasada, że od kwoty pożyczki należy rozliczyć PCC według stawki 0,5%, a deklaracja PCC-3 musi zostać złożona w ustawowym terminie. Jeżeli przedsiębiorca tego nie zrobi, urząd może zakwestionować źródło finansowania działalności i potraktować taką pożyczkę jako niezgłoszone dofinansowanie.

Po drugie, odsetki od pożyczki rodzinnej udzielonej firmie mogą mieć konsekwencje zarówno podatkowe, jak i księgowe. Po stronie pożyczkobiorcy prowadzącego działalność odsetki mogą być kosztem uzyskania przychodu, o ile są prawidłowo udokumentowane i wynikają z umowy. Po stronie pożyczkodawcy odsetki stanowią przychód z kapitałów pieniężnych i podlegają opodatkowaniu. Z tego powodu w przypadku pożyczek kierowanych do firmy warto formalnie wskazać w umowie wysokość odsetek (albo wpisać, że odsetki nie są należne), harmonogram spłaty oraz sposób przekazywania środków, tak aby dokumentacja finansowa spółki lub jednoosobowej działalności w pełni pokrywała się z zapisami umowy. Pozwala to uniknąć zarzutu, że środki zostały wniesione nieformalnie, bez zgłoszenia PCC, a odsetki są ukrytym transferem pieniędzy w rodzinie.

Czytaj dalej

Najnowsze na portalu