Poszukiwanie składników, które realnie wpływają na procesy starzenia, jest fundamentem nauki o pielęgnacji. Niewiele substancji wywołało jednak takie poruszenie, jak peptydy miedziowe. Ich skuteczność zdumiewa nawet doświadczone ekspertki anti-aging. Nie są chwilowym trendem, a technologią o udowodnionym działaniu. Czym jest fenomen GHK-Cu i dlaczego nauka pokłada w nim tak duże nadzieje? W tym artykule przybliżamy mechanizm ich działania i sprawdzamy efektywność w badaniach klinicznych.
Artykuł sponsorowanyPeptydy miedziowe – co to jest?
Mówiąc o peptydach miedziowych w kontekście high-tech, mamy na myśli przede wszystkim tripeptyd miedziowy GHK-Cu (glicylo-L-histydylo-L-lizyna). Choć nazwa brzmi skomplikowanie, jest to substancja, którą doskonale znają komórki naszego organizmu.
GHK-Cu występuje naturalnie w ludzkim osoczu i pełni kluczowe role:
- wspomaga gojenie się ran;
- działa przeciwzapalnie i antyoksydacyjnie;
- stymuluje syntezę kolagenu, elastyny i glikozaminoglikanów.
Problem polega na tym, że ten biologiczny kapitał młodości drastycznie kurczy się z wiekiem. Badania wykazują, że w wieku 20 lat stężenie GHK w osoczu wynosi około 200 ng/mL. W wieku 60 lat – już tylko 80 ng/mL. Ten spadek jest skorelowany ze słabszą zdolnością skóry do regeneracji.
Od leczenia ran do luksusowego anti-aging
Odkrycie peptydu miedziowego zawdzięczamy dr Pickartowi, który już w 1973 roku wyizolował go z ludzkiego osocza. Naukowiec stwierdził, że GHK-Cu znacząco przyspiesza gojenie i wykazuje silne działanie przeciwzapalne, co szybko wykorzystano w terapiach regeneracyjnych.
Prawdziwy przełom w kosmetologii nastąpił jednak w 1998 roku. To wtedy naukowcy udowodnili, że 12-tygodniowa aplikacja kremu z GHK-Cu przyczyniła się do znaczącego zwiększenia produkcji kolagenu aż o 70% u badanych. To odkrycie zapoczątkowało falę badań nad potencjałem przeciwstarzeniowym peptydu miedziowego.
Jak dokładnie działają peptydy miedziowe?
Mechanizm działania GHK-Cu jest złożony i imponujący. Można go określić jako inteligentne „zarządzanie” procesami odnowy w skórze.
1. Remodeling skóry
To kluczowa różnica względem wielu innych składników. Peptydy miedziowe nie tylko „rozkazują” fibroblastom (fabrykom kolagenu) zwiększyć produkcję. One najpierw „robią porządek”.
Aktywują metaloproteinazy – enzymy odpowiedzialne za usuwanie uszkodzonego, starego kolagenu i nieprawidłowych wiązań elastynowych, które tworzą zmarszczki. Dopiero na tak oczyszczonym „placu budowy” stymulują fibroblasty do syntezy nowego, zdrowego kolagenu, elastyny i kwasu hialuronowego. W skrócie: pomagają wzmocnić rusztowanie skóry i usuwają z niej elementy, które uległy uszkodzeniu.
2. Działanie antyoksydacyjne i ochronne
GHK-Cu to silny przeciwutleniacz. Chroni komórki przed stresem oksydacyjnym i uszkodzeniami wywołanymi np. przez promieniowanie UV. Zmniejsza stany zapalne, co jest kluczowe w procesie inflammagingu (starzenia wywołanego przewlekłym stanem zapalnym).
3. Wyrównanie kolorytu i regeneracja
Zdolność peptydu miedziowego do regulacji cyklu komórkowego pomaga także w walce z przebarwieniami, zarówno posłonecznymi, jak i pozapalnymi. Skóra odzyskuje jednolity koloryt, a jej zdolności regeneracyjne znacząco się poprawiają.
Komu polecamy peptydy miedziowe?
Peptyd miedziowy GHK-Cu jest zaskakująco delikatny dla skóry. Świetnie sprawdza się w pielęgnacji wszystkich cer z oznakami starzenia, w tym także wrażliwych, reaktywnych czy naczyniowych, które często nie tolerują retinoidów.
To idealny składnik dla osób, które oczekują realnej poprawy gęstości, napięcia i wygładzenia skóry, a jednocześnie chcą działać prewencyjnie, chroniąc ją przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi.
Jak mądrze stosować peptydy miedziowe?
To składnik, który można stosować zarówno rano, jak i wieczorem. Aplikowane rano, będą wspierać ochronę antyoksydacyjną skóry. Stosowane nocą, skupią się na maksymalnej regeneracji i procesach naprawczych.
Najważniejszą zasadą jest jednak wiedza, z czym ich nie łączyć, aby nie zneutralizować ich cennego działania.
Z CZYM NIE ŁĄCZYĆ peptydów miedziowych (w tej samej rutynie)?
- Witamina C (szczególnie kwas L-askorbinowy): Silne kwasy i peptydy miedziowe mogą wzajemnie neutralizować swoje działanie.
- Retinol i Retinal: Stosowanie ich jednocześnie może obniżyć skuteczność obu składników.
- Kwasy AHA, BHA, PHA: Niskie pH kwasów destabilizuje peptydy miedziowe.
Strategia Pro: Najbezpieczniejszym i najbardziej efektywnym rozwiązaniem jest rozdzielenie tych składników. Na przykład: peptydy miedziowe stosuj rano, a retinoidy lub kwasy – wyłącznie wieczorem.
Z CZYM ŁĄCZYĆ peptydy miedziowe (w tej samej rutynie)?
- Kwas hialuronowy: Idealny partner. Peptydy działają w głębi, a kwas hialuronowy dba o nawilżenie na powierzchni.
- Ceramidy: Doskonałe połączenie wspierające barierę hydrolipidową i potęgujące działanie regeneracyjne.
- Niacynamid: Świetnie wspiera peptydy w działaniu rozjaśniającym i wyrównującym koloryt.
- Inne peptydy (np. biomimetyczne): Działają synergicznie, wzmacniając ogólny efekt ujędrniający.
Peptydy miedziowe to bez wątpienia jeden z najbardziej ekscytujących kierunków w nowoczesnej pielęgnacji. To nie jest kolejny przelotny trend, ale głęboko przebadana technologia, która redefiniuje pojęcie skutecznego anti-aging.
Więcej o peptydach miedziowych przeczytasz na https://basiclab.shop/pl/blog/jak-dzialaja-peptydy-miedziowe-1701775532.
