eMamaBajki dla dzieciKrótkie na dobranocBiały smok strażnikiem zimowych snów

Biały smok strażnikiem zimowych snów

Na najwyższym szczycie Gór Lodowych mieszka Frost – majestatyczny biały smok tkający zimowe sny. Gdy traci swoją magiczną moc, zamiast pięknych marzeń, na świat spływają koszmary. Odważna Zosia, dziewczynka kochająca zimę, wyrusza w niebezpieczną podróż, by pomóc smokowi odnaleźć zagubione wspomnienia i przywrócić piękno zimowych nocy.

Strażnik zimowych snów

Wysoko wśród wiecznych śniegów, na szczycie najwyższej góry, mieszkał biały smok o imieniu Frost. Miał kryształowe rogi i skrzydła mieniące się jak śnieg w słońcu. Jego najważniejszym zadaniem było tkanie zimowych snów, które rozsyłał z płatkami śniegu do wszystkich dzieci.

Gdy nadchodziła noc, Frost delikatnie ziewał, wypuszczając iskrzący się oddech, który zamieniał się w bajeczne obrazy – zabawy na sankach, tańczące śnieżynki i lodowe zamki.

„Każde dziecko zasługuje na piękny zimowy sen,” mawiał Frost, dmuchając na swoje dzieła, które wraz z płatkami śniegu opadały na dachy domów.

W małej wiosce u podnóża gór mieszkała dziewczynka o imieniu Zosia. Kochała zimę i co wieczór wpatrywała się w padający śnieg, czekając na swój wyjątkowy sen od Frosta.

Zima bez marzeń

Pewnego dnia stało się coś dziwnego. Frost obudził się i nie pamiętał, jak tka się piękne sny. Z jego pyska wydobywały się ciemne, pokręcone obrazy – zimowe koszmary pełne mroźnych wiatrów i złych duchów.

„Co się ze mną dzieje?” jęknął przestraszony, widząc czarne płatki odpływające w dolinę.

Tej nocy dzieci w wiosce budziły się z płaczem. Tylko Zosia nie bała się. Wpatrywała się w czarne płatki śniegu i widziała w nich smutek, nie złość.

„To nie są złe sny,” szepnęła do swojego pluszowego misia. „To są smutne sny kogoś, kto potrzebuje pomocy.”

Następnego ranka Zosia ubrała się ciepło i ruszyła w góry. Towarzyszył jej mały feniks o imieniu Iskierka, który zawsze trzymał się blisko jej serca, dając ciepło w zimowe dni.

Podróż do serca zimy

Wspinaczka była trudna. Im wyżej szła Zosia, tym zimniej się robiło, a śnieg padał coraz gęściej.

„Nie bój się, Iskierko,” mówiła Zosia, gdy feniks drżał pod jej szalikiem. „Musimy pomóc smokowi, który daje nam zimowe sny.”

W połowie drogi spotkali Pana Mroza, surowego ducha zimy o długiej, lodowej brodzie.

„Dokąd to się wybierasz, mała dziewczynko?” zapytał głosem trzeszczącym jak łamany lód.

„Do białego smoka, Panie Mrozie. Coś złego dzieje się z jego snami.”

Pan Mróz westchnął, a jego oddech zamienił się w małe płatki śniegu.

„Mój bratanek, Frost, zagubił swoje najcenniejsze wspomnienie – kryształową łzę radości. Bez niej nie potrafi tkać pięknych snów.”

Kryształowa łza radości

Gdy w końcu dotarła na szczyt, Zosia zobaczyła wielkiego białego smoka, skulonego i drżącego. Wokół niego wirowały czarne płatki śniegu.

„Panie smoku,” zawołała Zosia. „Przyszłam ci pomóc!”

Frost podniósł swój majestatyczny łeb, a jego oczy były pełne smutku.

„Nikt nie może mi pomóc, mała dziewczynko. Zapomniałem, jak tworzyć piękne sny.”

Zosia usiadła obok niego, a Iskierka wyfrunęła z jej szalika, rozświetlając lochy swoim ciepłym blaskiem.

„Pan Mróz powiedział, że zgubiłeś kryształową łzę radości,” powiedziała Zosia. „Myślę, że wiem, gdzie może być.”

Powrót zimowych marzeń

Zosia otworzyła swoją małą dłoń. Na jej rękawiczce leżał kryształowy płatek śniegu, który znalazła przy swoim oknie wiele zim temu.

„To część twojego serca, prawda? Zawsze przynosiła mi najpiękniejsze sny.”

Gdy Frost spojrzał na kryształ, jego oczy rozbłysły. Delikatnie dmuchnął na płatek, który wzniósł się i połączył z jednym z jego kryształowych rogów.

Nagle cała góra rozbłysła. Z pyska Frosta zaczęły wypływać iskrzące się, srebrne obrazy pełne radości i zimowych cudów.

„Dziękuję ci, Zosiu,” powiedział Frost, a jego głos brzmiał jak delikatny dzwoneczek. „Przypomniałaś mi, że sekret pięknych snów leży w dziecięcej radości.”

Tej nocy, gdy Zosia wróciła do wioski, spadł najpiękniejszy śnieg, jaki kiedykolwiek widziano, a dzieci miały najcudowniejsze zimowe sny. A jeśli kiedyś zobaczysz wyjątkowo piękny płatek śniegu, wiedz, że to Frost, strażnik zimowych snów, posyła ci kawałek swojego magicznego świata.

Czytaj dalej

Najnowsze na portalu