Bajka opowiada historię młodego rycerza Dariusza, który wyrusza na misję zgładzenia smoka. Po przybyciu na miejsce odkrywa, że rzeczywistość znacząco odbiega od opowieści króla, a smok okazuje się być obrońcą doliny przed bandą rabusiów. Rycerz staje przed trudnym wyborem między lojalnością wobec króla a sprawiedliwością.
Królewskie polecenie
Był piękny wiosenny poranek, gdy młody rycerz Dariusz stanął przed obliczem Króla Gotfryda. Jego zbroja lśniła w promieniach słońca wpadających przez witrażowe okna sali tronowej.
„Dariuszu, najdzielniejszy z moich rycerzy,” powiedział król poważnym głosem. „Dolina Cichych Wiatrów jest terroryzowana przez straszliwego smoka. Mieszkańcy boją się wychodzić z domów, a ich dobytek płonie. Musisz wyruszyć natychmiast i zgładzić bestię.”
Dariusz ukłonił się nisko. Jego serce biło mocno z podekscytowania – to było jego pierwsze samodzielne zadanie.
„Nie zawiodę Waszej Królewskiej Mości. Przysięgam na swój miecz, że dolina będzie bezpieczna.”
Następnego dnia o świcie, z mieczem u boku i tarczą na plecach, Dariusz wyruszył w kierunku odległej doliny, gotów stawić czoła niebezpieczeństwu i spełnić swój rycerski obowiązek.
Tajemnica doliny
Po trzech dniach podróży Dariusz dotarł do Doliny Cichych Wiatrów. Ku jego zdziwieniu, zamiast zniszczeń zastał spokojną, kwitnącą krainę. Przy źródle napotkał starszą kobietę napełniającą dzban.
„Witaj, szlachetny rycerzu,” powiedziała staruszka. „Jestem Helena. Co sprowadza cię do naszej doliny?”
„Przybywam z rozkazu Króla Gotfryda, by zgładzić smoka, który was terroryzuje,” odparł dumnie Dariusz.
Helena uśmiechnęła się tajemniczo i pokręciła głową.
„Ach, więc i do króla dotarły te fałszywe opowieści. Smok Ognik jest strażnikiem naszej doliny, a nie jej zagrożeniem. To dzięki niemu żyjemy w spokoju.”
Dariusz zmarszczył brwi, nie rozumiejąc.
„Ale król powiedział…”
„Chodź ze mną,” przerwała mu Helena. „Pokażę ci prawdę, której król nie zna.”
Spotkanie z Ognikiem
Helena zaprowadziła zdumionego rycerza do przestronnej jaskini w zboczu góry. Wewnątrz, ku osłupieniu Dariusza, leżał majestatyczny smok o łuskach lśniących jak rubiny.
„Witaj, młody człowieku,” odezwał się smok głębokim, spokojnym głosem. „Czuję, że przybywasz z zamiarem zakończenia mojego życia.”
Dariusz instynktownie sięgnął po miecz, ale Helena położyła dłoń na jego ramieniu.
„Ognik chroni naszą dolinę przed bandą rabusiów dowodzoną przez okrutnego Rabana,” wyjaśniła. „To oni rozpuszczają plotki o złym smoku, by odstraszyć podróżnych i mieć dolinę dla siebie.”
„Od lat pilnuję, by mieszkańcy doliny byli bezpieczni,” dodał Ognik. „Raban i jego ludzie boją się mnie, więc wymyślili sposób, by ktoś inny wykonał za nich brudną robotę.”
Dariusz opuścił miecz, czując się oszukany i zagubiony.
Trudny wybór
Tej nocy Dariusz nie mógł zasnąć. Z jednej strony miał rozkazy króla, z drugiej – prawdę, którą poznał. Rankiem podjął decyzję.
„Pomogę ci pokonać Rabana i jego bandę,” powiedział do Ognika. „A potem wrócę do króla i opowiem mu prawdziwą historię Doliny Cichych Wiatrów.”
Plan był prosty. Gdy banda Rabana próbowała napaść na wioskę, została przywitana nie tylko przez ziejącego ogniem smoka, ale także przez zdeterminowanego rycerza. Walka nie trwała długo – widok królewskiego rycerza walczącego u boku smoka był tak zaskakujący, że większość rabusiów uciekła w popłochu.
„Nigdy nie widziałem, by ktoś tak szybko porzucał broń!” zaśmiał się Ognik, gdy ostatni z napastników znikał za horyzontem.
Powrót do króla
Kiedy Dariusz powrócił na zamek, stanął przed królem z podniesioną głową.
„Wasza Królewska Mość, zadanie zostało wykonane, ale nie tak, jak oczekiwałeś. Smok Ognik jest przyjacielem, nie wrogiem. Prawdziwym zagrożeniem byli rabusie, którzy oszukali nawet ciebie.”
Król Gotfryd słuchał uważnie opowieści Dariusza, a gdy rycerz skończył, władca zamyślił się głęboko.
„Wydaje się, że popełniłem błąd, polegając na nieprawdziwych opowieściach,” przyznał w końcu. „Twoja odwaga w dążeniu do prawdy jest godna podziwu. Od dziś smok Ognik będzie pod oficjalną ochroną królestwa.”
Dariusz uśmiechnął się, czując, że prawdziwe rycerstwo polega nie tylko na wypełnianiu rozkazów, ale przede wszystkim na odróżnianiu dobra od zła i walce o sprawiedliwość, nawet jeśli wymaga to odwagi, by przeciwstawić się powszechnym przekonaniom.
