Świąteczny salon nie musi wyglądać jak z katalogu, żeby zachwycać. Wystarczy spójna paleta kolorów (np. burgund, butelkowa zieleń, złoto), dobrze ubrana choinka z aksamitnymi kokardami, miękkie tekstylia na sofie i kilka punktów ciepłego światła. Uzupełnieniem mogą być papierowe gwiazdy w oknach oraz proste dekoracje DIY z suszonych pomarańczy, szyszek i szkła, które dodają wnętrzu przytulności i autentyczności.
Najmodniejsze style i kolory na Boże Narodzenie
W sezonie świątecznym 2025 obserwujemy wyraźny zwrot ku autentyczności i jakości. Odchodzimy od taniego plastiku na rzecz szlachetnych materiałów – szkła, papieru, drewna i weluru. Wnętrza mają być nie tylko estetyczne, ale przede wszystkim przytulne i budzące emocje.
Jeśli chodzi o paletę barw, w tym roku dominują głębokie, nasycone odcienie. Króluje burgund (ciemne wino), butelkowa zieleń oraz ciepłe brązy, często zestawiane z metalicznymi akcentami złota lub chromu. Modne są zarówno bogate, maksymalistyczne aranżacje pełne detali, jak i surowy, naturalny minimalizm.

Wielki powrót klasyki i styl Vintage
Nostalgia to jedno z najważniejszych haseł tegorocznych świąt. Projektanci i dekoratorzy coraz chętniej sięgają po inspiracje z lat 80 i 90, przywołując wspomnienia beztroskich świąt z dzieciństwa. To doskonały moment, by wyciągnąć z piwnicy stare, ręcznie malowane bombki czy łańcuchy, które mają wartość sentymentalną.
W stylu vintage główną rolę grają tradycyjne figurki – dziadki do orzechów, pozytywki, porcelanowe aniołki czy drewniane koniki na biegunach. Kolorystyka jest tu klasyczna i ponadczasowa – nasycona czerwień łączy się z głęboką zielenią i złotem, tworząc ciepły, rodzinny klimat, który nigdy nie wychodzi z mody.

Minimalizm i natura
Dla osób zmęczonych nadmiarem bodźców, idealnym wyborem pozostaje styl skandynawski w wersji eko. Tutaj zasada mniej znaczy więcej. Zamiast błyszczących ozdób, wybieramy materiały naturalne – surowe drewno, papier, jutę czy wełnę.
W palecie barw dominują beże, złamana biel, brązy i naturalna zieleń żywego igliwia. Ozdoby są subtelne – mogą to być suszone plastry pomarańczy, szyszki zebrane w lesie czy proste, papierowe gwiazdy. Taka aranżacja wprowadza do salonu spokój i harmonię, pachnąc przy tym lasem i cytrusami.

Glamour w odsłonie burgund i złoto
Jeśli szukasz elegancji i luksusu, postaw na najgorętszy trend roku 2025 – połączenie ciemnego burgundu (bordo) ze starym złotem. To zestawienie, które momentalnie podnosi prestiż wnętrza i nadaje mu wyrafinowanego charakteru.
W tym stylu ważne są ciężkie, mięsiste materiały. Aksamitne poduszki, welurowe bieżniki czy szklane, fasetowane świeczniki idealnie wpisują się w ten nurt. Zamiast jasnej czerwieni, wybieramy odcienie wina i rubinu, które w świetle lampek wyglądają niezwykle szlachetnie.

Jak ubrać choinkę w tym roku?
Choinka to bezsprzecznie najważniejszy element świątecznego salonu. Jej lokalizacja nie powinna być przypadkowa – ustaw ją w widocznym miejscu, ale z dala od ciągów komunikacyjnych, aby nie przeszkadzała domownikom. Pamiętaj też, by nie stawiać żywego drzewka bezpośrednio przy kaloryferze, co znacznie skróci jego żywotność.
Styl choinki powinien być spójny z resztą wystroju. W 2025 roku odchodzimy od symetrycznych, idealnych choinek od linijki na rzecz bardziej swobodnych, artystycznych kompozycji. Drzewko ma wyglądać na ubierane z radością, a nie według sztywnego schematu katalogowego.

Ozdoby choinkowe, aksamitne kokardy i szklane bombki
Absolutnym hitem jest trend coquette, który wprowadził na salony kokardy. Zamiast tradycyjnych bombek, na gałązkach wiążemy aksamitne lub satynowe wstążki (najlepiej w kolorze burgundu, granatu lub szałwii). Daje to efekt miękkości i elegancji.
Równolegle obserwujemy wielki powrót szklanych ozdób. Plastikowe kule są passé – teraz liczy się rzemiosło. Ręcznie malowane bombki, szklane sople czy figurki w kształcie grzybków i ptaszków to detale, które przyciągają wzrok.
Choinkowe ozdoby:
- Aksamitne kokardy (wiązane na końcach gałązek).
- Szklane sople i łezki (odbijające światło).
- Figurki vintage (muchomorki, pajacyki).
- Brak łańcuchów (zastąpione wstążkami lub gęstym oświetleniem).

Oświetlenie choinki, barwa światła i gęstość lampek
Oświetlenie to klucz do magii świąt. Aby salon był przytulny, bezwzględnie wybieraj lampki o barwie ciepłej białej (ok. 2700K–3000K). Unikaj zimnego, niebieskawego światła, które kojarzy się z biurem, a nie domowym ciepłem.
Ważna jest też gęstość rozmieszczenia światełek. Aby uzyskać efekt świetlistej chmury, przyjmuje się zasadę ok. 100–150 punktów świetlnych na każdy metr wysokości choinki. Świetnym rozwiązaniem są lampki typu wire (na cienkim druciku) – są niemal niewidoczne na tle igliwia, a dają spektakularny blask.

Tekstylia, które budują przytulny klimat
Najszybszym sposobem na metamorfozę salonu bez remontu jest wymiana tekstyliów. Zimą pragniemy otulać się miękkimi tkaninami, dlatego postaw na materiały o wyraźnych fakturach. Welur, boucle, sztuczne futro czy gruba wełna sprawią, że sofa stanie się najprzytulniejszym miejscem w domu.
Warto bawić się wzorami. Klasyczna krata (tartan) to zawsze dobry wybór na święta, ale równie modne są jednolite poszewki w kolorach sezonu – butelkowej zieleni, musztardowym czy wspomnianym burgundzie.
Tekstylia do wykorzystania:
- Poszewki dekoracyjne – welurowe, futrzane, z motywem kraty.
- Grube, plecione koce – rzucone niedbale na oparcie fotela.
- Świąteczne skarpety – zawieszone na kominku lub regale.
- Dywany typu shaggy – dodające ciepła pod stopami.

Dekoracja okien i parapetów
Okno to wizytówka domu, widoczna zarówno dla gości, jak i przechodniów. W tym roku bardzo modne są duże, papierowe gwiazdy zawieszane na różnych wysokościach. To trend zaczerpnięty ze stylu skandynawskiego, który pięknie wygląda po zmroku, gdy wewnątrz gwiazdy umieścimy żarówkę.
Parapet to idealne miejsce na stworzenie miniaturowej scenografii. Możesz ustawić tam latarenki, domki ceramiczne tworzące oświetlone miasteczko lub miniaturowe choinki w doniczkach. Świetnie sprawdzają się też kurtyny świetlne LED o ciepłej barwie, które tworzą tło dla całej aranżacji salonu.

Światło i zapach, które budują nastroju świąt
Sama choinka to za mało, by zbudować pełny nastrój – kluczem jest oświetlenie boczne. Wyłącz główne, górne światło na rzecz nastrojowych punktów świetlnych. Rozstaw w salonie lampiony, girlandy świetlne (np. włożone do szklanego wazonu) oraz świece.
Nie zapomnij o zapachu, który jest potężnym nośnikiem wspomnień. Wybieraj świece sojowe o nutach cynamonu, goździków, pomarańczy lub świerku. Możesz też wykorzystać kominki zapachowe z olejkami eterycznymi. Migoczący płomień świecy i korzenny aromat to gwarancja świątecznej atmosfery.

Świąteczna aranżacja strefy wypoczynkowej i stolika kawowego
Stolik kawowy to centrum strefy relaksu, dlatego jego dekoracja nie powinna przeszkadzać w odkładaniu kubka z herbatą czy pilota. Najlepiej sprawdzają się aranżacje na ozdobnych tacach. Dzięki temu, w razie potrzeby, łatwo przeniesiesz całą dekorację w inne miejsce.
Na tacy możesz ustawić grupę świec o różnej wysokości, mały wazon z gałązką ostrokrzewu lub jodły oraz kilka szklanych bombek luzem. Modnym akcentem są też ceramiczne figurki np. minimalistyczne choinki lub renifery oraz świąteczne albumy (coffee table books) ułożone w stos.

Tanie i efektowne dekoracje DIY
Nie musisz wydawać fortuny, aby Twój salon wyglądał zachwycająco. Dekoracje DIY są nie tylko tanie, ale też wpisują się w modny trend ekologiczny i dają ogromną satysfakcję z tworzenia.
Efektowne dekoracje DIY:
- Suszone plastry pomarańczy – można je powiesić na choince, przywiązać do prezentów lub zrobić z nich girlandę. Pięknie wyglądają podświetlone lampkami.
- Papierowe śnieżynki 3D – wykonane z białego papieru śniadaniowego lub torebek papierowych. Są efektowne, duże i kosztują grosze.
- Stroiki w słoikach – do zwykłego słoika wsyp trochę soli (jako śnieg), włóż małą gałązkę i szyszkę, a całość przewiąż wstążką. To świetna ozdoba na regał.
- Łańcuchy z popcornu lub żurawiny – klasyka w stylu amerykańskim, która wraca do łask w aranżacjach vintage i eco.

