Najlepsze przekąski na Halloween dla dzieci straszą wyglądem, a smakują jak zwykłe domowe jedzenie. Parówki w cieście zamieniają się w mumie, banany w duszki, a mandarynki w małe dynie. Większość pomysłów nie wymaga umiejętności cukierniczych. Przy wielu z nich dzieci mogą pomagać same.
Parówkowe mumie owinięte ciastem francuskim

Parówkowe mumie nie wymagają żadnych umiejętności cukierniczych. Wystarczy rolka gotowego ciasta francuskiego i paczka parówek albo cienkich kabanosów.
Ciasto pokrój na paski szerokości 1–1,5 cm. Owijaj nimi parówki nierówno, pod różnymi kątami, żeby przypominały poszarpane bandaże. Około centymetra od jednego końca zostaw odsłonięty pasek parówki, w którym pojawią się oczy.
Mumie posmaruj roztrzepanym jajkiem i piecz w 190–200°C przez 15–20 minut, aż ciasto się zezłoci. Kiedy dodać oczy? Dopiero po upieczeniu i ostudzeniu, bo na gorącym cieście majonez spływa. Kropki majonezu lub musztardy nałożysz wykałaczką, a cukrowe oczka przykleisz na tę samą kroplę.
Owinięte mumie poczekają kilka godzin w lodówce. Jajkiem posmarujesz je tuż przed pieczeniem. Wstaw je do piekarnika około pół godziny przed gośćmi, żeby zdążyły przestygnąć przed dorysowaniem oczu.
Pizzerinki z pająkami z czarnych oliwek

Cały straszny efekt pizzerinki robi jedna czarna oliwka pokrojona na tułów i nóżki. Spód z gotowego ciasta albo z tortilli sprawia, że całość zajmuje niewiele dłużej niż nagrzanie piekarnika.
Pizzerinki składasz warstwami, od spodu aż do pająka:
- Spód – krążki wycięte szklanką z gotowego ciasta lub tortilli, ułożone na blasze z papierem.
- Sos – łyżeczka sosu pomidorowego na krążek, rozsmarowana z wolnym brzegiem.
- Ser – tarty ser żółty albo plasterek mozzarelli przykrywający sos.
- Pająk – połówka oliwki płaską stroną w dół jako tułów, po bokach po cztery cienkie paseczki z drugiej połówki.
Pizzerinki piecz w 200°C: na tortilli wystarczy 8–10 minut, na cieście 12–15 minut. Wyjmij je, gdy ser się roztopi, a brzegi lekko zarumienią.
Krojenie oliwek zostaw sobie, bo wymaga ostrego noża i cierpliwości. Dziecko ułoży pająki, kładąc połówkę oliwki jako tułów i po cztery paseczki nóżek po bokach.
Palce czarownicy z kruchego ciasta z migdałowym paznokciem

Palce czarownicy to klasyk, który straszy wyglądem, a smakuje jak zwykłe maślane kruche ciastka. Dlatego przekonują także dzieci, które boją się halloweenowych potworów.
Kruche ciasto maślane schłodź przez pół godziny, a potem odrywaj po kawałku i rozwałkowuj dłonią w wałeczki. Palce powinny mieć około centymetra grubości i 10 cm długości, bo w piekarniku jeszcze urosną. Na czubku wciśnij migdał jako paznokieć, a tępą stroną noża zrób po dwa–trzy nacięcia w miejscu kostek.
Ciastka piecz w 180°C przez 15–20 minut, aż delikatnie się zezłocą. Zielony lukier rozsmarowany cienko na wystudzonych palcach nada czarownicy niezdrową cerę.
Wariant krwawy wymaga jednego ruchu. Wyjmij migdał z ostudzonego ciastka, nałóż w zagłębienie odrobinę dżemu lub konfitury i wciśnij paznokieć z powrotem, żeby czerwień wyciekała spod jego brzegu.
W szczelnej puszce ciastka zachowują kruchość kilka dni, więc upieczesz je spokojnie dzień przed imprezą albo przed wróżbami andrzejkowymi dla dzieci.
Pajęczynki z paluszków oblane czekoladą

Do pajęczynek potrzebujesz tylko słonych paluszków, czekolady i lodówki. Piekarnik zostaje wyłączony, a gdy rozpuścisz czekoladę, przy stole mogą pracować same dzieci.
Na papierze do pieczenia ułóż w gwiazdę 8–10 paluszków, a zbyt długie przełam na pół. Czekoladę rozpuść w kąpieli wodnej i przełóż do worka cukierniczego albo woreczka foliowego z odciętym rogiem. Zrób kleks na środku gwiazdy, a potem rysuj okręgi od środka ku brzegom.
Czekolada działa tu jak klej, więc linie powinny być na tyle grube, żeby utrzymały paluszki. Posypkę halloweenową dodaj od razu, zanim czekolada zastygnie, bo później nic się do niej nie przyklei. Gotowe pajęczynki schłodź w lodówce przez minimum 30 minut.
Jak zamienić to w zajęcie na imprezie? Daj każdemu dziecku kawałek papieru podpisany imieniem, garść paluszków i własny woreczek z czekoladą. Pajęczynki stężeją w lodówce w czasie jednej zabawy, a każdy zabierze do domu swoją.
Jabłkowe szczęki z zębami z pianek

Jabłkowe szczęki to potwór z trzech składników, który przemyca na halloweenowy stół coś zdrowszego. Składasz je w kilka minut z jabłek, małych pianek marshmallow i masła orzechowego.
Jabłko pokrój na ćwiartki, wytnij gniazdo nasienne, a każdą ćwiartkę przekrój jeszcze na pół. Z jednego jabłka wychodzi osiem łódeczek, czyli cztery gotowe szczęki z zębami. Czerwona skórka udaje wargi, więc zostaw ją na miejscu.
Wewnętrzne strony dwóch łódeczek posmaruj masłem orzechowym, które działa jak klej. Na dolnej łódeczce ułóż przy skórce rząd pianek-zębów i dociśnij od góry drugą.
Przed podaniem przydadzą się te uwagi:
- Cytryna – sok rozprowadzony po łódeczkach zaraz po pokrojeniu chroni miąższ przed ciemnieniem.
- Serek śmietankowy – gęsty zamiennik masła orzechowego dla dzieci, które nie jedzą orzechów, trzyma pianki równie mocno.
Bananowe duszki z czekoladowymi oczami

Zrobienie całego talerza bananowych duszków zajmuje parę minut.
Obranego banana przekrój na pół w poprzek. Połówkę postaw na ściętym końcu, a zaokrąglony czubek stanie się głową duszka.
Oczy i usta zrobisz z jednego z tych materiałów:
- Gorzka czekolada – rozpuszczona i nakładana wykałaczką w kropki, pozwala dorysować też owalne, krzyczące usta.
- Rodzynki – wciśnięte w miąższ trzymają się bez kleju i nie wymagają podgrzewania.
- Cukrowe oczka – gotowe i wyraziste, przyklejają się do kropli rozpuszczonej czekolady.
Chcesz podać duszki na patyczku? Wbij patyczek do lodów od strony przecięcia, a dziecko weźmie duszka do ręki jak loda. Banan szybko ciemnieje, więc krój go i dekoruj tuż przed podaniem, najwyżej kwadrans przed gośćmi.
Mandarynki pomalowane na małe dynie

Mandarynkowe dynie to najprostszy pomysł w całym zestawieniu, bo nie wymagają gotowania, a nóż przyda się tylko do ogonków. Na grupę ośmiorga dzieci wystarczy kilogram mandarynek, czyli 10–12 sztuk.
Pierwszy wariant to nieobrane owoce z minami jak na lampionach i innych dekoracjach z dyni dla dzieci. Rysujesz je pisakiem spożywczym albo zwykłym markerem, bo skórka i tak nie trafia do jedzenia. Ogonek zrobisz z goździka wbitego w miejsce po szypułce.
Drugi wariant to obrane mandarynki. W środek owocu wciśnij krótki słupek selera naciowego lub ogórka, a zielony ogonek zamieni cząstki w dynię gotową do zjedzenia.
Rysowanie min i obieranie to zadania dla dzieci, a ty w tym czasie pokroisz ogonki.
