Pokruszony puder da się uratować bez spirytusu – parę psiknięć bezalkoholowego utrwalacza, prasowanie przez chusteczkę i pełne wysuszenie. Alternatywa na szybko – całkowite rozdrobnienie i wersja sypka w słoiczku z sitkiem. Sprawdź jak naprawić pokruszony puder bez spirytusu krok po kroku.
Dlaczego puder się kruszy i jak działa jego spoiwo?
Puder prasowany to mieszanka pigmentów i wypełniaczy połączonych spoiwem odpowiadającym za zbicie i przyczepność cząstek. W wielu formułach rolę tę pełnią m.in. gumy roślinne, alkohole tłuszczowe czy oleje – im lepiej dobrane proporcje i prasowanie w fabryce, tym stabilniejsza tafla produktu.
W codziennym użyciu najszybciej „rozsypują” go mechaniczne wstrząsy, upadek opakowania lub osłabienie wiązania po długim czasie noszenia w torebce. Gdy spoiwo przestaje utrzymywać strukturę, kosmetyk pęka i kruszy się na mniejsze fragmenty.
Co przygotować do naprawy bez spirytusu?
Zanim zacznie się naprawę, warto skompletować proste akcesoria, które ułatwią pracę i utrzymają porządek. Po jednym, krótkim przygotowaniu można przeprowadzić całą procedurę od początku do końca.
- Chusteczki higieniczne lub ręcznik papierowy do dociskania i wchłaniania nadmiaru wilgoci.
- Folię spożywczą albo strunowy woreczek, by rozdrobnić kosmetyk bez bałaganu.
- Łyżeczkę, końcówkę pędzla lub monetę do kruszenia i formowania powierzchni.
- Mgiełkę/utrwalacz do makijażu bez alkoholu (np. spray na bazie wody i składników pielęgnujących) jako zamiennik spirytusu.
Warto też mieć mały pojemnik z sitkiem na wypadek decyzji o wersji sypkiej – przydaje się, gdy ktoś woli nie używać żadnych płynów.
Metoda z płynem utrwalającym
Ten sposób pozwala szybko scalić kosmetyk, unikając alkoholu etylowego i intensywnego zapachu. Sprawdza się zwłaszcza wtedy, gdy puder ma wrócić do kompaktowej formy.
- Najpierw pod folią rozkrusza się całość na drobny, jednolity proszek – bez grudek.
- Następnie dodaje się dosłownie kilka psiknięć utrwalacza (lub 1–2 krople z atomizera), mieszając do konsystencji wilgotnego piasku.
- Masę wyrównuje się, kładąc chusteczkę na powierzchni i dociskając monetą lub łyżeczką.
- Po uformowaniu pozostawia się puder otwarty, aż woda z utrwalacza odparuje, a tafla całkiem wyschnie.
Jeśli spray ma w składzie minimalny procent alkoholu (częste w fixerach), również zadziała, ale przy cerze wrażliwej rozsądniej wybrać wersję całkowicie bezalkoholową.
Metoda „na sucho”
Gdy zależy komuś na prostocie, najmniej inwazyjną opcją jest całkowite rozkruszenie i używanie pudru jako sypkiego. Po rozdrobnieniu pod folią wystarczy przesypać proszek do czystego słoiczka z sitkiem.
Taki puder nakłada się pędzlem równie wygodnie jak klasyczny produkt sypki – sprawdzi się do zmatowienia strefy T lub całości makijażu. Brak płynu i prasowania eliminuje ryzyko plam oraz skraca cały proces do kilku minut.
Jak dobrze sprasować bez rozlewania i plam?
Aby uniknąć mazów i prześwitów, docisk powinien odbywać się przez chłonny papier lub chusteczkę. Materiał wchłonie nadmiar wilgoci z dodanego sprayu, dzięki czemu powierzchnia pozostanie równa, a proszek nie przyklei się do narzędzia.
Po etapie prasowania warto zostawić otwarty kompakt, aż masa całkowicie wyschnie i stwardnieje. Dopiero wtedy sensowne jest delikatne dotknięcie tafli puszkiem czy pędzlem – zbyt wczesne użycie może ponownie naruszyć strukturę.
