Jeśli masz małe dziecko, to wiesz, że coś takiego jak „czas wolny” przestaje istnieć. Długa kąpiel z maską na włosach to przeszłość i bliżej nieokreślona przyszłość. Tymczasowo musisz się zadowolić czymś szybszym. Na szczęście da się zadbać o fryzurę bez długich rytuałów. Poniżej znajdziesz sprytne triki i mniej znane zabiegi, które poprawiają kondycję włosów i można je wykonać nawet przy niemowlaku.
Artykuł sponsorowanyEkspresowe olejowanie przed myciem
Olejowanie włosów kojarzy ci się z całonocnym zabiegiem i spaniem z ręcznikiem na głowie? To raczej mało realne, ale kwadrans na pewno znajdziesz. Wystarczy niewielka ilość oleju nałożona na suche lub lekko wilgotne włosy przed myciem, czyli w praktyce: nakładasz olejek na włosy, gdy tylko maluch zaśnie, wstawiasz pranie, sprzątasz zabawki, upewniasz się, że dziecko spokojnie śpi i po prostu myjesz głowę jak zwykle.
Taki szybki zabieg olejowania ogranicza puszenie, wygładza włosy i zabezpiecza ich końcówki przed łamaniem. Jeśli będziesz wykonywać go regularnie, twoje włosy będą miękkie i lśniące.
Trzyminutowy masaż skóry głowy
Masaż skóry głowy to prosty zabieg, który możesz wykonać samodzielnie, co ma niebagatelne znaczenie dla twojego grafiku. Nie musisz organizować opiekunki do dziecka ani wychodzić z domu. Wystarczy, że usiądziesz wygodnie w fotelu, wpleciesz palce we włosy i przez około 5 minut będzie wykonywać opuszkami palców koliste ruchy. Zadbaj, by cała skóra głowy była wymasowana.
Ten zabieg poprawia mikrokrążenie i dotlenia cebulki, dzięki czemu włosy są mocniejsze i zdrowsze. W bonusie poczujesz rozluźnienie napięcia w karku i skroniach. Taka chwila relaksu i odprężenia jest dla młodej mamy bezcenna.
Podwójne mycie
Mało kto o tym mówi, a to świetny trik. Zamiast myć włosy codziennie, myj je dwa razy co drugi dzień. Pierwsze mycie usunie zanieczyszczenia z włosów, a drugie odkładnie oczyści skórę głowy. Być może zauważysz, że przy drugim razie szampon pieni się nieco mocniej.
Kąpiel będzie trwała o kilka minut dłużej, ale włosy będą świeższe i mocniej uniesione u nasady więcej niż jeden dzień. Przy małym dziecku to naprawdę robi różnicę.
Chłodny strumień na zakończenie
Brzmi może mało odkrywczo, ale wciąż wiele osób zapomina o tym, że spłukiwanie włosów chłodniejszą wodą pomaga domknąć łuski włosa. W ten sposób można ograniczyć puszenie i zwiększyć połysk bez stosowania dodatkowych kosmetyków. Po prostu przykręć ciepłą wodę na ostatnie pół minuty płukania.
Szybkie zabezpieczenie na noc
Jeśli masz długie włosy, spleć je do spania w luźny warkocz. W ten sposób ograniczysz tarcie o poduszkę i łamanie włosów. Rano, gdy rozczesanie zajmie ci dosłownie chwilę, na pewno będziesz błogosławić ten pomysł.
Odżywka pod czepkiem z mikrofibry
Raz lub dwa razy w tygodniu spróbuj wygospodarować dodatkowy kwadrans dla włosów. Sam zabieg nie wymaga dużego wysiłku, wystarczy nałożyć odżywkę i założyć lekki czepek lub owinąć włosy ręcznikiem z mikrofibry. Ciepło pomaga składnikom lepiej wniknąć w strukturę włosa.
Dzięki czepkowi nie musisz siedzieć w łazience. W tym czasie możesz poczytać, przygotować kolację, uprasować dziecięce ubranka, co wolisz. Ważne, że dobrze wykorzystujesz ten czas.
Spłucz odżywkę po kwadransie. Jeśli chcesz wysuszyć włosy suszarką, pamiętaj o kosmetykach termoochronnych.
Regularne, nawet krótkie zabiegi wzmacniają włosy, poprawiają ich wygląd i sprawiają, że czujesz się lepiej — a to w intensywnym czasie opieki nad dzieckiem ma znaczenie większe, niż się wydaje.
